piątek, 31 maja 2013

Smutny internet xD

No poważnie internet to taki smutny jest od kiedy ludzie nawet w internecie nie potrafią już być sobą tylko udają nie wiadomo po co ogarniętych dynamicznych ludzi czynu xD Każdy taki fajny i mądry, w końcu pisząc w necie można dokładnie zastanowić się co piszesz i jak ma to wyglądać, spotkaj tych ludzi w realu a to takie łamagi co nie potrafią prostego żartu słownego złapać, oczywiście mają kij w dupie przynajmniej 2 metrowy, łatwo się pogniewają, wbrew temu co możesz przeczytać o nich gdy sami o sobie piszą w necie xD

Nigdy chyba nie byłem dobry w czytaniu ludzi ale jedno wiem na pewno, jak ktoś jest zakompleksiony to będzie każdemu wkoło udowadniał nie wiadomo co i nie wiadomo po co. Dokładnie to widzę zaglądając na fb znajomych, czytając blogi ludzi których znam z internetu, przeglądając fora itp. Ostatnio chyba jednak trochę nauczyłem się czytać ludzi, kiedyś broniłem się przed tym mocno i postanowiłem sobie nie oceniać nikogo, przez co całkowicie przestałem ćwiczyć swój zmysł wyczuwania fałszywek. Kiedy się nikogo nie ocenia to można sobie żyć spokojnie i trzymać dystans i tak jest niby fajnie ale życie w tej chwili to nie jest powolna sielanka, nie poleżysz sobie do góry wentylem bo życie teraz ma trochę inne tempo. Teraz życie jest tak szybkie, że sam nie wiem kiedy się tak kurewsko rozpędziło. Nie ma czasu na spokojne chłodne podejście, wszystko w biegu, ludzi musisz od razu wyczuć bo nie ma czasu na podchody. Dlatego polecam spojrzeć po swoich znajomych, im ktoś ma więcej do powiedzenia tym łatwiej go będzie rozszyfrować, często dużo gadają ci co mają mało do powiedzenia xD

Idę sobie dzisiaj do kina, mam nadzieję że będzie wporzo, dawno nie byłem w kinie, nie pamiętam kiedy.

środa, 15 maja 2013

No siema


No siema, jest połowa maja, co tam? Już widzam swój fail, wczoraj zrobiłem fotkę a dzisiaj dopiero piszę.

środa, 8 maja 2013

Pani Jadziu ale to życie zapierdala...

 
Nie miałem czasu napisać nic mądrego to nic nie pisałem ale teraz może napiszę coś, byłem przecież na weselu, miałem coś tam napisać.