czwartek, 31 stycznia 2013

Tego jeszcze nie było...

Postanowiłem sobie oglądać codziennie jeden film, bo to rozrywka więc z łatwością dotrzymam postanowienia. Dzisiaj zaplanowałem obejrzeć Niezniszczalnych 2, ten film raczej nie jest smutny więc nie będzie problemu z samopoczuciem. No i co? 20 minut i przestał mnie interesować ten film... Nie ma to jak silna wola i trwanie w postanowieniach, nie obejrzałem dzisiaj filmu.
Oglądałem do dosłownie 20 minut, super wybuchy, strzelanina, świetnie było. Skończyła się pierwsza misja i nasyciłem się, nie obchodziły mnie dalsze losy Twardego Sylwestra... Niech to, to nie jest zły film, nie tego dzisiaj szukałem chyba. Obejrzałbym ten film ze znajomymi przy piwie, pośmiałbym się przy tym, poudawał głos Sylwestra Stallone, najpierw jednak trzeba mieć przyjaciół do oglądania tego filmu. Zauważyłem, że mam tutaj braki i pomysł od początku nie miał szans na realizację.

Powinienem się teraz zastanowić co zrobić z tym fantem. Zasadniczo można powiedzieć, że 2 rozwiązania nasuwają się automatycznie. Znajdź przyjaciół do oglądania tego filmu lub wybierz inny film, brzmi łatwo. Oczywiście, że najlepszym rozwiązaniem jest znalezienie przyjaciół, obejrzenie z nimi filmu, super zabawa, kupa radości, beczka śmiechu. Skąd ich wziąć? Nie wiem czy można ich kupić ale i tak nie mam pieniędzy, można powiedzieć, że mam problemy finansowe. Trzeba więc zatem wybrać inny film. Nie ma tak dobrze, kiedyś musisz się dowiedzieć przecież czy udało się odbić sejf który chce zdobyć Bruce Willis. Jak do licha znaleźć przyjaciół? To nie może być trudne, ludzie mają przyjaciół. Może mi przeszkadza w ich zdobywaniu mój paskudny charakter? Ty obślizgły wężu! Zgnijesz pod schodami, pająki cię zagryzą! Bez przesady przecież nie jestem aż tak zły. Jednak nie mam przyjaciół i jakoś nie pamiętał żebym odważył nazwać się kiedyś kogoś przyjacielem. Może mam jakiś wielki problem z tym, albo oczekuję za wiele. Jakie są kryteria które musi spełnić przyjaciel by nim być? Nigdy tego nie wiedziałem, a z racji swojej przepisowości nie zakwalifikowałem nigdy nikogo jeśli nie spełnił tych punktów których nie znam. Przyjaciel to ktoś przed kim nie ukrywa się niczego zapewne, w takim razie wygląda na to że jedynym przyjacielem była moja dziewczyna, bo znała mnie najlepiej.

Mam kilku bardzo dobrych kolegów, nie wiem jak transformować ich w przyjaciół. Ze swojej natury jestem bardzo nieufny i nigdy nie mówię do końca prawdy ludziom, znacznie łatwiej przychodzi mi to napisać na blogu niż wyznać w oczy. Znam ludzi od kilku porządnych lat, jednak nie wiem ile właściwie mogę im pozwolić, ile mogę sobie pozwolić. Zazwyczaj co kilka lat tracę kontakt z ludźmi których znałem. Losy zawsze tak się potoczą, że rozdzielają mnie trwale od moich znajomych. Nie potrafię też być dobrym kolegą, nie zabiegam o to by jakoś się kręciło. Próbowałem kiedyś zebrać informacje od ludzi dotyczące mojego charakteru co mogę zmienić w sobie, coś z czego nie zdaję sobie sprawy a jest istotnie moją wadą. Nie udało mi się wyciągnąć od nikogo nic, nikt nie odważył się powiedzieć mi nawet słowa. Jestem idealny czy wszyscy się mnie boją? Tego się nie dowiem, muszę przecież wybrać sobie jakiś film do oglądania w samotności.

3 komentarze:

  1. "najpierw jednak trzeba mieć przyjaciół do oglądania tego filmu. Zauważyłem, że mam tutaj braki i pomysł od początku nie miał szans na realizację."
    Śmiechłem.
    Żeby dobrych kumpli zmienić w przyjaciół musisz dać im moon stone. Tak jak Clefairy zmienia się w Clefable.
    Ja moich przyjaciół mogę policzyć na palcach jednej ręki i w sumie to chyba jedyne osoby, z którymi utrzymuję kontakt. Inni ludzie mnie albo męczą, albo rozmowy o niczym mnie nie zadowalają. Nie wiem jak to jest. Pewnie gdybym był bardziej rozrywkowy i chodził do pubów to byłoby lepiej. Najwyżej za kilka lat będę zły, że nic z tym nie zrobiłem xD

    OdpowiedzUsuń
  2. 2001: A Space Odyssey, to sie oglada trudno w towarzystwie ;D ogolnie trzeba miec zelazna cierpliwosc. ale film ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałem, świetny film ale ciężki dosyć, obawiam się że jeden raz to za mało na ten film.

      Usuń