Podwójne życie Tonego Snejka
Czyli blog o codziennych problemach ludzi z licencją na zabijanie...
środa, 12 czerwca 2013
piątek, 31 maja 2013
Smutny internet xD
No poważnie internet to taki smutny jest od kiedy ludzie nawet w internecie nie potrafią już być sobą tylko udają nie wiadomo po co ogarniętych dynamicznych ludzi czynu xD Każdy taki fajny i mądry, w końcu pisząc w necie można dokładnie zastanowić się co piszesz i jak ma to wyglądać, spotkaj tych ludzi w realu a to takie łamagi co nie potrafią prostego żartu słownego złapać, oczywiście mają kij w dupie przynajmniej 2 metrowy, łatwo się pogniewają, wbrew temu co możesz przeczytać o nich gdy sami o sobie piszą w necie xD
Nigdy chyba nie byłem dobry w czytaniu ludzi ale jedno wiem na pewno, jak ktoś jest zakompleksiony to będzie każdemu wkoło udowadniał nie wiadomo co i nie wiadomo po co. Dokładnie to widzę zaglądając na fb znajomych, czytając blogi ludzi których znam z internetu, przeglądając fora itp. Ostatnio chyba jednak trochę nauczyłem się czytać ludzi, kiedyś broniłem się przed tym mocno i postanowiłem sobie nie oceniać nikogo, przez co całkowicie przestałem ćwiczyć swój zmysł wyczuwania fałszywek. Kiedy się nikogo nie ocenia to można sobie żyć spokojnie i trzymać dystans i tak jest niby fajnie ale życie w tej chwili to nie jest powolna sielanka, nie poleżysz sobie do góry wentylem bo życie teraz ma trochę inne tempo. Teraz życie jest tak szybkie, że sam nie wiem kiedy się tak kurewsko rozpędziło. Nie ma czasu na spokojne chłodne podejście, wszystko w biegu, ludzi musisz od razu wyczuć bo nie ma czasu na podchody. Dlatego polecam spojrzeć po swoich znajomych, im ktoś ma więcej do powiedzenia tym łatwiej go będzie rozszyfrować, często dużo gadają ci co mają mało do powiedzenia xD
Idę sobie dzisiaj do kina, mam nadzieję że będzie wporzo, dawno nie byłem w kinie, nie pamiętam kiedy.
Nigdy chyba nie byłem dobry w czytaniu ludzi ale jedno wiem na pewno, jak ktoś jest zakompleksiony to będzie każdemu wkoło udowadniał nie wiadomo co i nie wiadomo po co. Dokładnie to widzę zaglądając na fb znajomych, czytając blogi ludzi których znam z internetu, przeglądając fora itp. Ostatnio chyba jednak trochę nauczyłem się czytać ludzi, kiedyś broniłem się przed tym mocno i postanowiłem sobie nie oceniać nikogo, przez co całkowicie przestałem ćwiczyć swój zmysł wyczuwania fałszywek. Kiedy się nikogo nie ocenia to można sobie żyć spokojnie i trzymać dystans i tak jest niby fajnie ale życie w tej chwili to nie jest powolna sielanka, nie poleżysz sobie do góry wentylem bo życie teraz ma trochę inne tempo. Teraz życie jest tak szybkie, że sam nie wiem kiedy się tak kurewsko rozpędziło. Nie ma czasu na spokojne chłodne podejście, wszystko w biegu, ludzi musisz od razu wyczuć bo nie ma czasu na podchody. Dlatego polecam spojrzeć po swoich znajomych, im ktoś ma więcej do powiedzenia tym łatwiej go będzie rozszyfrować, często dużo gadają ci co mają mało do powiedzenia xD
Idę sobie dzisiaj do kina, mam nadzieję że będzie wporzo, dawno nie byłem w kinie, nie pamiętam kiedy.
środa, 15 maja 2013
No siema
No siema, jest połowa maja, co tam? Już widzam swój fail, wczoraj zrobiłem fotkę a dzisiaj dopiero piszę.
środa, 8 maja 2013
Pani Jadziu ale to życie zapierdala...
Nie miałem czasu napisać nic mądrego to nic nie pisałem ale teraz może napiszę coś, byłem przecież na weselu, miałem coś tam napisać.
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Biały miś...
Nazwa "wesele" sama mówi za siebie. Tylko, mnie jakoś średnio cieszy prostacka forma obecnych wesel.
WESELE xD
WESELE xD
piątek, 19 kwietnia 2013
Wesoły dziadek.
Wreszcie koniec tygodnia to pomyślałem, że coś tutaj naskrobię. Całkiem ciężki był to tydzień ale przynajmniej wiosna jest, cieszmy się więc i nie narzekajmy. Pan z brodą wklejony nie od czapy pod koniec napiszę o co chodzi z dziadkiem.
niedziela, 14 kwietnia 2013
07 zgłoś się
Agent snejk chyba padł martwy bo coś dawno się nie odzywał, przejmuję chwilowo jego blog, zobaczymy czy coś z tego będzie. Będę pisał zupełnie inaczej, bo nie jestem szpiegiem, jedyne co mnie łączy ze snejkiem to to, że jestem złym człowiekiem. Tak więc nowy blog na zwłokach starego bloga rośnie.
czwartek, 31 stycznia 2013
Tego jeszcze nie było...
Postanowiłem sobie oglądać codziennie jeden film, bo to rozrywka więc z łatwością dotrzymam postanowienia. Dzisiaj zaplanowałem obejrzeć Niezniszczalnych 2, ten film raczej nie jest smutny więc nie będzie problemu z samopoczuciem. No i co? 20 minut i przestał mnie interesować ten film... Nie ma to jak silna wola i trwanie w postanowieniach, nie obejrzałem dzisiaj filmu.
środa, 30 stycznia 2013
Chwila spokoju
Wreszcie mam chwilę by odpocząć, oglądam smutne filmy, gotuję, napiszę więc wpis bo wreszcie mogę to zrobić bez problemu. Nic ciekawego, wpis o niczym, czyli o tym co robię i z kim to dzielę.
poniedziałek, 28 stycznia 2013
Cyk cyk.. cyk cyk... :P
Wiem jak to wygląda, totalna olewka... wcale tak nie jest. Blog miał mi w życiu pomagać i chyba pomógł bo nawet sobie radzę, tylko w ostatnich dniach nie mam czasu robić nic takiego co można dokumentować na blogu. Napiszę zatem wpis o tym co się działo jak mnie nie było.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





